Kai Fist

Opowiadania Niezaprzeczalnie Dobre

Sen za Snem




Rozdział 09

Pomimo rannej nogi udało mu się doczłapać w bezpieczne miejsce za zakrętem tunelu. Słyszał też powoli zbliżających się żołnierzy. Tędy dalej nie przejdziecie - wycedził przez zęby. Pomyślał o Joannie, miał nadzieję, że nie zauważyła w tym hałasie, że nie biegnie za nią. Liczył, że nie wróci.

Poczuł podmuch ciepła na twarzy oraz ogłuszający huk. Tunel, którym pobiegła jego jedyna miłość zmienił się w gruzowisko, z którego wypływały tony pyłu i kurzu.

Nie! - ryknął powstają na nogi - Nie! Nie! - Zaczął widzieć coraz mniej przez zaszklone łzami oczy - Nie, proszę nie. - zadrżał. Chwilę potem za zakrętem nastąpił kolejny wybuch. Strop załamał się. Wielkie odłamy zaczęły spadać na ziemię. Betonowe płyty ścian, jak domki z kart, pokładały się w dół.

Świat przestał istnieć.




× × ×

← rodział poprzedni Δ

× × ×

Δ rodział następny →
· Opowiadania ·



¥ Kai Fist - Strona główna ¥