Kai Fist |
|||
Sen za Snem | |||
Część IIIRozdział 10Zaczajony, leżał ukryty pomiędzy drobnymi głazami na niewielkim wzgórzu. W myślach wspominał wydarzenia w tunelu. Przywalony gruzem wyczuwał jednak, co się działo wokoło. Widział przez szparę przebłyski światła oraz cienie sylwetek. Żołnierze szukali rannych, by ich dobić. W pewnym momencie zobaczył twarz pewnej osoby. Okazał się nim jakiś kapitan, zdążył dostrzec insygnia na ramieniu. Ale to, co najbardziej utkwiło w pamięci, to posągowa wręcz postawa, oraz bezuczuciowe spojrzenie. Tej twarzy nie można było zapomnieć. Ze śpiewu ptaków i brzęczenia much układał swoją własną symfonię. Czekał cierpliwie. Dziś, z odległego o kilkanaście kilometrów dalej obozu wyruszyła kolumna wojska. Jej dowódcą prawdopodobnie był ten sam człowiek, którego twarz widział wcześniej. Pewnikiem było, że przemaszeruje drogą poniżej wzgórza. | |||
× × ×← rodział poprzedni Δ |
× × ×Δ rodział następny → |
||
|
· Opowiadania · ¥ Kai Fist - Strona główna ¥ | |||